Przykład skuteczności wariografu

wariograf

Oto jeden z wielu przykładów korzyści jakie przynoszą prawidłowo przeprowadzone badanie wariograficzne.

Grudzień 2018 roku do biura firmy Spy24 zgłosił się na wcześniej umówione spotkanie mężczyzna – przedsiębiorca, którego systematycznie okradało dwoje jego pracowników.

Przyszedł z Anną młodą kobietą i Piotrem młodym mężczyzną i poprosił o zbadanie ich na wariografie jako podejrzewanych o kradzież pieniędzy z kasy firmy. Kradzieży mieli dokonywać systematycznie w ciągu całego 2018 roku. Przedsiębiorca w ciągu roku 2018 miał kłopoty ze zdrowiem. Skupił się na leczeniu i przestał kontrolować swoich pracowników. Liczył, że jego pracownicy są uczciwi i cały czas uczciwie wykonują swoją pracę. Po odzyskaniu zdrowia przedsiębiorca zorientował się, że obroty firmy znacznie zmalały.

Od chwili kiedy ponownie zaczął bacznie przyglądać się działalności firmy, obroty wzrosły. Wzbudziło to w nim podejrzenie, że był okradany przez dwójkę najbardziej zaufanych pracowników, Annę i Piotra z którymi przyszedł do naszej firmy.

W wywiadzie wstępnym przedsiębiorca opowiedział o sposobie funkcjonowania swojej firmy, o rolach i uprawnieniach swoich pracowników. Powiedział, że jego zdaniem kobieta i mężczyzna utrzymują intymne kontakty. Ukrywają to, ponieważ oboje żyją w związkach małżeńskich.

Badanie Wariografem

Jako pierwsza zbadana została Anna. W rozmowie wstępnej zaprzeczyła, ze kradła pieniądze z firmy i że utrzymuje intymne kontakty z kolegą w pracy. Po przeprowadzeniu rozmowy wstępnej oraz testu wstępnego, który zaprezentował skuteczność metody wobec organizmu Anny, kobieta zdecydowała się na współpracę z ekspertem.  Przyznała się, że jest kochanką Piotra. Przyznała też, że kradła pieniądze z kasy firmy. Opowiedziała, ze kradła pieniądze dla siebie i część tych pieniędzy dawała Piotrowi. Starała się umniejszyć kwotę ukradzioną przez nią na szkodę firmy.

Jako drugi badaniu poddał się Piotr. Zaprzeczył, temu , że Anna jest jego kochanką. Zaprzeczył też, że  kradł firmowe pieniądze. Twierdził też, że nie brał pieniędzy od Anny. Podczas kolejnych testów organizm Piotra wyraźnie reagował na pytania krytyczne i zaprezentował się jako osoba nieszczera pragnąca ukryć treści zawarte w pytaniach krytycznych.

O swoich spostrzeżeniach poinformowaliśmy przedsiębiorcę.

Ten z kolei poinformował Annę i Piotra o wynikach badań wariograficznych. Anna kłamała na temat wysokości ukradzionej kwoty, a Piotr nie współpracował i do niczego się nie przyznał. Mimo oczywistych wyników badania.

Wyniki śledztwa

W kilka godzin po badaniu przytłoczeni argumentami dostarczonymi przez eksperta przyznali się do wszystkiego o co byli podejrzewani. Napisali oświadczenie w którym przyznają się do winy. Oddali większość pieniędzy, a resztę pisemnie zobowiązali się zwrócić w ratach.

Do przedsiębiorcy należy więc decyzja o dalszym toku postępowania wobec złodziei. Zwrot skradzionych pieniędzy nie oznacza bowiem, że przestępstwo nie zostało popełnione.

* imiona osób zostały zmienione