W wyszukiwarkach aż roi się od poradników w stylu „Jak wykryć podsłuch telefonem?” albo „Aplikacja do wykrywania ukrytej kamery”. W teorii brzmi to kusząco – wystarczy pobrać aplikację i jednym kliknięciem dowiedzieć się, czy ktoś nas szpieguje. W praktyce? To zwykła fikcja, która może dać fałszywe poczucie bezpieczeństwa.
Telefony nie są urządzeniami pomiarowymi
Trzeba sobie jasno powiedzieć – smartfon nie jest detektorem sygnałów RF, nie posiada analizatora widma, nie mierzy poziomów sygnału elektromagnetycznego w szerokim paśmie. Wbudowane anteny i czujniki w telefonach (np. magnetometr czy akcelerometr) mają zupełnie inne zastosowania. Żadna aplikacja nie zamieni telefonu w profesjonalny sprzęt kontrinwigilacyjny – to po prostu technicznie niemożliwe.
Co potrafią takie aplikacje?
Większość „detektorów podsłuchów” lub „detektorów ukrytych kamer” dostępnych w Google Play lub App Store działa na bardzo prostych zasadach:
•wykorzystują magnetometr do wykrywania pól magnetycznych (czyli mogą zareagować na każdy magnes w pobliżu),
•skanują sieci WiFi w poszukiwaniu aktywnych urządzeń (ale nie odróżnią drukarki od kamery IP),
•sugerują, że wykryły urządzenie szpiegowskie – choć nic nie wskazuje na jego obecność.
Efekt? Fałszywe alarmy, błędne interpretacje i brak realnej ochrony.
Google i wyszukiwarki wprowadzają użytkowników w błąd
Problem jest poważniejszy, niż się wydaje – bo również same wyszukiwarki promują treści, które powielają mity. Kiedy ktoś szuka hasła „jak wykryć podsłuch”, trafia na poradniki, które z pełną powagą polecają darmowe aplikacje na telefon. Dla wielu użytkowników to brzmi wiarygodnie, bo „skoro Google to pokazuje, to chyba działa”. Niestety, to tylko algorytmy SEO, a nie realna wiedza techniczna.
Dlaczego potrzebne są profesjonalne narzędzia?
Aby skutecznie wykryć podsłuch lub ukrytą kamerę, potrzebny jest sprzęt klasy profesjonalnej, taki jak:
•analizatory widma RF,
•nieliniowe detektory złącz (NLJD),
•mierniki pola elektromagnetycznego o szerokim paśmie,
•urządzenia do analizy sygnałów GSM, LTE, Bluetooth i WiFi,
•detektory kamer optycznych i termowizyjnych.
Taki sprzęt kosztuje dziesiątki tysięcy złotych i wymaga wiedzy, jak go używać. Telefon komórkowy tego nie zastąpi.
Co robić, jeśli podejrzewasz podsłuch?
Jeśli masz realne podejrzenia, że ktoś Cię podsłuchuje lub obserwuje:
1.Nie próbuj samodzielnie „wykrywać” podsłuchów aplikacją z internetu.
2.Nie ufaj opiniom z przypadkowych blogów.
3.Zgłoś się do specjalistów, którzy dysponują odpowiednim sprzętem i doświadczeniem.
4.Zabezpiecz pomieszczenie i nie rozmawiaj o podejrzeniach w miejscu, które może być zainfekowane.
Podsumowanie
Aplikacje do wykrywania podsłuchów i kamer to chwyt marketingowy, który wprowadza użytkowników w błąd. Nie daj się oszukać – bezpieczeństwa nie da się załatwić aplikacją z telefonu. W świecie, w którym technologia szpiegowska jest coraz bardziej zaawansowana, potrzebne są profesjonalne narzędzia i wiedza techniczna.
Prawdziwa ochrona przed inwigilacją zaczyna się od rzetelnej analizy, nie od ściągania aplikacji z Google Play.
No comment