Taking too long? Close loading screen.

JAK DZIAŁA WARIOGRAF?

Jak działa wariograf?

Wariograf, nazywany popularnie wykrywaczem kłamstw, często gości w amerykańskich filmach. W nich wspaniali bohaterowie oszukują urządzenie, by ocalić świat przed zagładą lub ukryć rządowe tajemnice. Rzeczywistość wygląda trochę inaczej. Badaniu wariografem można się poddać w większości biur detektywistycznych, a rzetelność wyników (wraz z rozwojem techniki i wiedzy o człowieku) jest coraz wyższa.

Działanie wariografu opiera się na reakcjach fizjologicznych ludzkiego organizmu. Osobie badanej podłącza się szereg czujników, które mają rejestrować m.in. jej tętno, oddech oraz wilgotność skóry. Kłamstwo często jest powodem stresu, który powoduje uruchomienie określonych reakcji w organizmie: ciśnienie krwi zwiększa się, oddech przyspiesza, a człowiek zaczyna się bardziej pocić. Te zmiany rejestruje „wykrywacz kłamstw” i przekłada je na kolorowy wykres. Prowadzący badanie zaznacza na nim również momenty zadawania pytań by móc je później skorelować z wynikami.

Badanie wariografem trwa zazwyczaj kilkadziesiąt minut (wszystko zależy od stopnia skomplikowania sprawy). Rozpoczyna je zestaw pytań neutralnych, które dotyczą ogólnych rzeczy (np. pogody). Ich celem jest skalibrowanie maszyny do reakcji konkretnego badanego. Po nich przechodzi się do pytań szczegółowych, związanych z prowadzoną sprawą.

Powszechne przekonanie głosi, że wariograf można oszukać. Dawne urządzenia (ta metoda wykrywania kłamstwa liczy sobie prawie 100 lat!) faktycznie opierały się jedynie na reakcjach fizjologicznych. A one mogły być prowokowane przez wiele czynników, nie tylko stres (np. niewyspanie lub leki).

Obecnie badanie wariografem wykonują eksperci, którzy oceniają nie tylko to, co pokazuje wykres, ale szereg innych czynników i zachowanie badanego. Doświadczony prywatny detektyw jest w stanie z dużą precyzją określić, czy odpowiedź na dane pytanie jest kłamstwem, czy nie. Opowiadania o oszukiwaniu wariografu można więc zostawić amerykańskim reżyserom…

Również i tu może pomóc prywatny detektyw. Będzie on dyskretnie towarzyszył maluchowi na spacerach; sprawdzi, czy opiekunka poświęca dziecku wystarczająco dużo uwagi i czy ma ono zapewnione bezpieczeństwo i właściwe warunki. Mama dostanie konkretne i pewne informacje. Łatwo będzie mogła ocenić pracę opiekunki – nie tylko na podstawie swoich domysłów. Zebrane materiały mogą być również podstawą do zwolnienia niani lub dochodzenia swoich praw w sądzie. Dobro dziecka jest przecież najważniejsze!

Recommend
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Plus
  • LinkedIN
  • Pinterest
Share